Jak się dzisiaj czuję ? Dość chujowo. Nie dzieję się nic poza tym co zawsze. Strasznie mi smutno, może to przez brak słońca i zimno za oknem. Brakuje mi starych czasów- kiedy wszystko było dobrze, a przyjaciele byli przyjaciółmi. w tym momencie siedzę i płaczę. Mam wrażenie, że we wszystkim jestem najgorsza, że zawsze będę sama i że będę patrzeć jak moi znajomi zakładają rodziny i ustatkowują się, a ja w tym czasie będę samotna. Boję się tego. Boję się samotności, boję się miłości, boję się wszystkiego. .
Najgorsze są noce , nie mogę już tego wytrzymać , wszystko znowu powraca . Może dlatego nie mogę spać ?Może dlatego bo o tym ciągle myślę , o mnie o tobie i o całym tym syfie , którego sobie narobiłam przez jeden wieczór z tobą i alkoholem .
Kurwa nienawidzę ciebie bardziej niż siebie ale zarazem staję się wszystko przeciwieństwem .
Muszę.. No.. Nie wyrobię. . To źle . Mówili "bierz, nie pierdol, to nie uzależnia ".
Psychicznie ? - uzależniłam się
Fizycznie ?
Gdy siedzę na parapecie , słucham smutnych piosenek opisujący mój aktualny stan patrzę w niebo gwiazdy zadaję sobię często te same pytania
Czy wolność to samotność , czy milczenie to zgoda . czy kiedyś powiem ci to , czy to będzie miało w ogóle sens ?
Nie mogę sobię na nie odpowiedzieć .
http://ask.fm/karina1243 ---- > Zapraszam !


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz